Stephen King na Narodowym Festiwalu Książki

Komitet Biblioteki Kongresu Stanów Zjednoczonych, największej biblioteki na świecie, gościł Stephena Kinga na otwarciu 16-go Narodowego Festiwalu Książki w Waszyngtonie. 

Jeszcze przed głównym spotkaniem z pisarzem odbył się wywiad, który był transmitowany na żywo w Internecie. King odpowiadał na pytania fanów oraz zdradził, że właśnie pracuje nad książką, która rozwija wątki postaci, które poznaliśmy w serii książek o Panu Mercedesie.
 
 

Główne spotkanie zaczęło się o godzinie 11:00 (czasu lokalnego) od prezentacji dorobku i zasług pisarza w zakresie promowania czytelnictwa. Carla Hayden zwróciła uwagę na bogaty dorobej pisarza, jego zasługi oraz zaangażowanie w promowanie literatury i czytelnictwa.

Stephena Kinga na scenie powitała fala oklasków. Pisarz mówił w swoim stylu przepełnionym humorem. Zgrabnie przeplatał wydarzenia z przeszłości, z czasów tuż po wydaniu "Carrie" do aktualnych wydarzeń powiązanych z polityką, wyborami prezydenckimi porównując Donalda Trumpa do Grega Stillsona - negatywnego bohatera powieści "Martwa strefa". Część anegdot jest już znana osobom, które śledzą trasy promocyjne pisarza. Była więc anegdota o możliwym crossoverze "Dzieci Kukurydzy vs. Karzeł", staruszcze, którą spotkał w sklepie na Florydzie, a która nie wierzyła, że napisał on "Skazanych na Shawshank", zmienianiu opon przypadkowemu człowiekowi, aż do tej o trzech Stephenach Kingach w jednym ciele. 

Zażartował też ze swojego stroju. Znany jest z tego, że w publicznych wystąpieniach ma na sobie jedynie t-shirt jednak tym razem jak sam powiedział "stchórzył" i na koszulkę (w kolorze krawatu Donalda Trumpa) założył marynarkę.

Dalej mówił o zmianach kulturowych w odniesieniu do czytelnictwa i jego zaniku wśród młodych ludzi, którzy mało czytają, a jeśli już to w Internecie, w mediach społecznościowych, a i tak najczęściej tylko komentarze pod zdjęciami. Wspominał czasy swojego dzieciństwa, gdy w mieście, w którym mieszkał nie było biblioteki stacjonarnej, a odwiedzała ją jedynie biblioteka na kołach. Wspomniał, że był najlepszym uczniem w klasie, w której było... 3 uczniów.
W temacie czytelnictwa wiele miejsca poświęcił też swoim dzieciom, głównie synom, którzy również są pisarzami. Zaznaczył, że nigdy nie zabraniał dzieciom telewizji (a wręcz wykorzystywał ją jako niańkę), ale też dużo im czytał. Nie robił tego, aby je dokształcić, ale aby "powstrzymać od rozwalenia domu na kawałki". Przy okazji zdradził też, że książka "Sleeping Beauties", którą wspólnie napisał ze swoim synem Owenem, zostanie wydana w 2017 roku.

Na koniec prezentacji przewidziano krótką sesję pytań publiczności.
Pierwsze pytanie dotyczyło postępów w pracach nad planowaną kontynuwacją losów Jacka Sawyera. W odpowiedzi usłyszeliśmy, że razem z Peterem Straubem mają nadzieję rozpocząć nad nią pracę w lutym 2017 roku. Padło też pytanie o powody wydawania książek pod pseudonimem Richard Bachman. Odpowiedź była dość długa, ale była głównie powtórzeniem tego co napisał w swoim eseju "Czemu byłem Bachmanem".

Spotkanie w Głównej Auli Balowej w Centrum Konferencyjnym Waltera E. Washingtona również było transmitowane na żywo - oglądało je ponad 4400 osób. Nagranie znajduje się poniżej (proponuję oglądać od 16 minuty).
 
 

Spotkanie ze Stephenem Kingiem było jedynym punktem programu festiwalu, który wymagał biletu. Ze względu na duże zainteresowanie spotkaniem, organizatorzy zdecydowali, że do wejścia na aulę będzie potrzebny bilet (bezpłatny - więc chodziło wyłącznie o rejestrację). Bilety można było "kupić" od 14 września - około 2200 miejsc zostało rozdysponowanych w niecałą godzinę. Podczas spotkania nie przewidziano sesji autografów, jednak spośród uczestników, którzy zarejestrowali bilety, zostali wylosowani szczęśliwcy, którzy otrzymali możliwość zakupu książki "Koniec warty" z autografem.
 
Zapowiedzi

2019-09-06

"To: Rozdział 2"

2019-09-10

"Pan Mercedes"

2019-09-10

"The Institute"

2019-09-26

"Creepshow"

Social Media
STRONA NA SKRÓTY: