Konkurs #20 Noc Grozy Stephena Kinga

Zasady:
  1. Konkurs trwa do 5 września 2017 godz 22:00:00 (decyduje data dotarcia e-maila)
  2. Odpowiedzi należy przesłać na adres kingowiec.pl@gmail.com przed upływem terminu.
  3. Wraz z odpowiedzią należy zadeklarować, do którego Multikina chciałbyś/chciałabyś iść na maraton. Lista kin dostępna jest poniżej (z wyłączeniem kin Warszawa Złote Tarasy oraz Rybnik)
  4. Odbiór biletów: w kasach kina, w dniu imprezy po godzinie 19:00 (nie wcześniej!).Prosimy zabrać ze sobą dokument potwierdzający tożsamość przy odbiorze biletów.
  5. Z nadesłanych odpowiedzi zostaną wybrane TRZYzwycięskie.
  6. Wybrane odpowiedzizostaną opublikowane na profilu FB/kingowiec oraz na stronie kingowiec.pl

Nagrody:

3 pojedyncze wejściówki na Noc Grozy Stephena Kinga - start 8 września o godz. 22:00

Nagrody sponsoruje www.enemef.pl

ENEMEF: Noc Grozy Stephena Kinga - mrok, psychoza, tajemnice, niepewność, lęk... Niepowtarzalna okazja, aby na całą noc zatopić się w klimatycznej rzeczywistości wykreowanej przez uwielbianego na całym świecie mistrza powieści grozy. Nawiedzony hotel, okrutny klaun i pozaziemskie moce zamienią tę noc w ostrą jazdę przez krainę tajemnic i strachu, przyprawiając o dreszcze nawet największych twardzieli!
 
W repertuarze znalazły się:
  • tajemnicze i zapierające dech TO - premierowo!
  • uchodzące za klasykę horroru LŚNIENIE,
  • magiczny i szokujący ŁOWCA SNÓW.
ENEMEF: Noc Grozy Stephena Kinga odbędzie się 8 września 2017 (piątek) jednocześnie w 28 Multikinach w Polsce: Bydgoszcz, Elbląg, Gdańsk, Gdynia, Katowice, Kielce, Koszalin, Kraków, Lublin, Łódź, Olsztyn, Poznań 51, Poznań Malta, Radom, Rumia, Rybnik(*), Rzeszów, Słupsk, Szczecin, Tychy, Warszawa Targówek, Warszawa Ursynów, Warszawa Wola Park, Warszawa Złote Tarasy(*), Włocławek, Wrocław Pasaż, Zabrze, Zgorzelec.

Więcej informacji o ENEMEFie:
http://www.enemef.pl
 
Dołącz do wydarzenia na Facebooku:
http://ow.ly/lZs230efclR

(*) - kina Warszawa Złote Tarasy oraz Rybnik nie są objęte konkursem.
 
Aby wziąć udział w konkursie należy przesłać maila:
 
Młodzi bohateorwie powieści "To" muszą skonfrontować się ze swoimi największymi strachami... wilkołakiem, mumią, trędowatym, klaunem i TO.
Napisz co ciebie przerażało w dzieciństwie, dlaczego i jak radziłeś/aś sobie z tym strachem.


 
Zachęcam też do odwiedzenia naszegoprofilu Facebook.
Wybrani zwycięzcy:

Michał S. (z Warszawy):
"Gdy byłem dzieckiem, a był to przełom lat 80/90 to bałem się, tak straszliwie i przeraźliwie jednej rzeczy. Był to stary odkurzacz, taki podłużny, prostokątny, w kolorze brązowym. Niby nic strasznego, ale jednak. Leżał on taki bez życia na strychu u mojej babci. Gdy weszło się po schodach, odwrócilo lekko w prawo to on tam leżał i wydawało się jakby miał zaraz wessac mnie do środka. Przerażające było też to ze tuż obok niego były pudła z ozdobami świątecznymi. A wiadomo jak wyglądały choinki, te sztuczne, w latach 80tych. Straszydla, wielkie bombki, światełka na klipsy przypominające świeczki i mnóstwo anielskich włosów, te straszne figurki aniołków czy innych postaci... to wszystko w półmroku starego strychu a pośród tego ten odkurzacz. Śniło mi się wiele razy ze znajduje go pod choinka jako prezent na Boże Narodzenie. Ĺťeby się nie bać, po prostu nie wchodziłem na strych, bałem się okrutnie. To coś takiego jak scena z filmu "Kevin sam w domu" gdy mały Kevin idzie do piwnicy i widzi pięć do centralnego ogrzewania, który wydaje mu się być potworem. U mnie miejsce pieca zajęte było przez odkurzacz. Dziękuję za przeczytanie a w załączniku wysyłam zdjęcie pokazujące taki odkurzacz. Czyż nie jest straszny?

Monika Baranowska (z Poznania):
"Kiedy byłam mała, wbrew zakazowi rodziców obejrzałam kiedyś odcinek "Z Archiwum X". Nie pamiętam go dokładnie, ale był tam koleś, który przemieszczał się rurami kanalizacyjnymi i żywił się żółcią z żołądka swoich ofiar. Po tym przez kilka lat [!!!] bałam się, że jak tylko wejdę do łazienki nocą to na pewno mnie porwie i zje. Radziłam sobie z tym tak, że kiedy szłam do łazienki zapalałam absolutnie wszystkie światła po drodze do niej, a przez cały czas pobytu w niej wpatrywałam się w przestrzeń pod wanną czy aby nie wypełza stamtąd. Na szczęście jakoś nigdy się nie pojawił ;)"
 
Anna Nowogońska (z Wrocławia):
"Ja z jakiegoś niejasnego powodu najbardziej bałam się lalek typu pajacyk Pierot. Zwyczajne lalki porcelanowe - no niechętnie, ale dało się znieść. Jakieś klauny gorzej, ale do przeżycia. Dopiero jak coś już miało te pionowe krechy na oczach, to umówmy się, no nikt normalny sobie pionowych krech na oczach nie robi. Najgorszym momentem w moim życiu było, jak rodzice chcieli wynająć nowe mieszkanie - ja miałam jakieś mocne 4 latka - i trafiliśmy do mieszkania jakiejś starszej pani, która w jednym z pokoi trzymała tych Pierrotów chyba ze sto - na półkach, na łóżku, na stoliku, na parapecie, wszędzie. Podobno zaczęłam się tak drzeć, że o wynajmie nie było już mowy. A jak sobie radzę z tym strachem? Unikam lalek z pionowymi krechami na oczach ;) oraz mieszkań starszych pań, które w wolnym czasie zasiadają do rozmów przy herbatce ze swoją kolekcją lalek. Jakoś się boję, że one im naprawdę coś odpowiadają."
Powiązane
To - film
Zapowiedzi

2019-09-26

"Creepshow"

2019-10-04

"W wysokiej trawie"

2019-10-23

"Castle Rock"

2019-11-08

"Doctor Sleep"

Social Media
STRONA NA SKRÓTY: