Sleeping Beauties - moth

"Strażak" - czyli za mało strażaka w "Strażaku"

Na początku marca do księgarni trafiła najnowsza powieść Joe Hilla - "Strażak".
"Przez kraj przetacza się przerażająca plaga, potocznie nazywana Smoczą łuską – wysoce zakaźny, śmiertelny zarodnik. Najpierw na ciele pojawiają się czarno-złote plamy, a następnie ludzie stają w płomieniach. Zakażają się miliony, ogień wybucha wszędzie. Nie ma antidotum. Pielęgniarka Harper Grayson opiekowała się setkami zainfekowanych pacjentów. Teraz złote plamy odkryła na własnym ciele. W szpitalu widziała wiele matek, które rodziły zdrowe dzieci, więc wierzy, że jej dziecko też takie będzie... jeśli sama dożyje dnia porodu. Bardziej niż ognia musi jednak unikać samozwańczego oddziału ścigającego wszystkich tych, którzy noszą w sobie zarodniki. Gdy ludzkość pogrąża się w płomieniach i szaleństwie, na horyzoncie pojawia się tajemnicza i fascynująca postać: człowiek w żółtej kurtce strażaka noszący żelazny pręt. Strażak, jest zainfekowanym, który zdołał kontrolować w sobie ogień i używa go jak tarczy, broniąc ściganych... i broni, gdy mści się za skrzywdzonych. Harper musi poznać jego tajemnicę, nim ogarną ją płomienie."
Rzuciliśmy się na nią z niesamowitym apetytem spotęgowanym pozytywnymi recenzjami z zagranicy (określenia w stylu ""Władca much" dla  pokolenia Twittera"), nagrądą Goodreads Choice Award 2016 w kategorii Najlepszy Horror, wyróżnieniem portalu Amazon... no i to przecież Joe Hill (!!!), który dał nam niesamowite "Rogi", klimatyczne "Nos4A2" i rewelacyjny zbiór opowiadań "Upiory XX wieku". A do tego sam autor powiedział o swojej powieści: "To moja wersja "Bastionu" – nasączona benzyną i podpalona."  

A skoro postawił autor sobie poprzeczkę tak wysoko, to czy nie powinniśmy oczekiwać czegoś genialnego? W ponad godzinnej rozmowie rozkładamy "Strażaka" na częsci pierwsze:

 

A poniżej dla przypomnienia trailer książki i polska okładka:
 
Aktualności ze światów Kinga
Social Media
MOJA KOLEKCJA NA SKRÓTY: