"Lśnienie" w Operze

750x400_2015-Show-Pg-Hdr-Shining-NEW-740x395

Opera "Lśnienie" zadebiutowała na scenie Opery w Minnesocie 7 maja 2016.

Autorem Libretta na podstawie powieści Kinga jest Mark Campbell, znany do tej pory z hitów operowych takich jak "Silent Night" (za którą zdobył Nagrodę Pulitzera), "Kandydat" czy "Dinner at Eight". Muzykę skomponował Paul Moravec, zdobywca wielu nagród, w tym Nagrody Pulitzera za muzykę.
 
Twórcy chcieli zrobić operę grozy, coś przerażającego. Stephen King, z oczywistych względów, był pierwszym autorem, który przyszedł im do głowy, a Eric Simonson, fan twórczości Stephena Kinga, zasugerował "Lśnienie":
"Moje uwielbienie twórczości Stephena Kinga przyszło dość późno w moim życiu - jakieś 10 lat temu - gdy zostałem poproszony o wyreżyserowanie musicalu 'The Ghost Brothers of Darkland County" jako sztuki radiowej. Piosenki były napisane przez rockmana Johna Cougar Mellencampa, a historia jest autorstwa Stephena Kinga.
Ten kawałek, w tamtym czasie, był w dość wczesnej fazie. Nie rozpoczęto finalnej produkcji, ale twórcy chcieli usłyszeć jak będzie brzmiało. Zaoferowali mi pracę, a ja z ochotą się zgodziłem. Byłem fanem Mallencampa, ale nie znałem Kinga, więc w ramach przygotowań zacząłem się dokształcać. 'Lśnienie' było jedną z pierwszych książek [Kinga] jakie przeczytałem i dorównało opiniom jakie o niej słyszałem. Jest jedną z moich ulubionych."
Mark Campbell, Paul Moravec i Eric Simonson (zdjęcie Theresa Murray)

Po podjęciu tej ważnej decyzji trafili na mały problem. Trzeba było zdobyć zgodę autora na podjęcie tamtu. Mark Campell tak wspomina trudności z dotarciem do Stephena Kinga:
"Stephen King jest wspaniały - jest bardzo postępowy, i jest naprawdę super. Ale wokół niego jest inny świat, którego potrzebuje, który go chroni i przebić się przez ten świat jest wyjątkowo trudno. Paul wynajął prawnika z Kalifornii, który miał pracować nad tematem, byli też prawnicy Opery w Minnesocie, ale cały czas nie mogliśmy się przebić.
Wtedy Paul [Moravec] przypomniał sobie o swoim sąsiedzie i przyjacielu, który mieszka obok, którym jest Peter Straub - również pisarz grozy. A przecież Stephen King i Peter Straub pracowali razem. Więc Paul poszedł do niego z zapytaniem: 'Obiecuję, że cię nie zawstydzę, ale czy jest jakaś możliwość napisania bezpośrednio do Stephena Kinga. Nie możemy się przebić przez jego prawników'.
Paul napisał wiadomość do Stephena Kinga i dostał odpowiedź w ciągu 20 minut. King napisał 'Nie wiem w czym jest problem. Bardzo bym chciał aby to [opera] doszło do skutku'".
Oczywiście były pewne ograniczenia. Opera może wydać płytę CD, ale nie może wydać płyty DVD. Ponadto King zastrzegł sobie prawo akceptacji libretta. Dalsze prace ruszyły pełną parą i znowu przyszedł moment, gdy trzeba było pokazać libretto pisarzowi i uzyskać jego akceptację. Campbell opisuje to tak:
"...postąpiłem trochę tchórzliwie - wysłałem to [do Kinga] dzień przed Świętem Dziękczynienia. Pomyślałem sobie 'On nie może być dla mnie złośliwy w Święto Dziękczynienia'.
Szykowałem się do kolacji gdy odruchowo sprawdziłem pocztę, gdy dostałem emaila od prawnika, który zajmował się ta sprawą. 'Gratulację. Stephen King zaakceptował libretto. Ruszajcie dalej'
Zaakceptował libretto niecałe 24 godziny po otrzymaniu. Odczułem największa ulgę w moim życiu. Gdyby chciał coś zmienić mogło to trwać kolejne lata. ale Ayłem wierny duchowi jego powieści."
Jednak przeniesienie na scenę niemal 600 stronicowej książki nie było łatwe. Konieczne były zmiany i wyrzeczenia. Twórcy zapewniają, że wzorowali się na książce, a nie na słynnym filmie Stanleya Kubricka.
"Jestem fanem filmu. Ale nie nadaje się on na operę (...) Wszyscy znają 'Lśnienie'. Jednym z moich problemów na wczesnym etapie było znalezienie sposobu jak usunąć te wszystkie wersje 'Lśnienia'. Wszyscy widzieli film. Jak wymazać go z ich głowy? Wiele osób żartowało sobie z tego jak zagramy słynne 'Here's Johnny!', ale przecież nie mogliśmy, bo tego nie ma w książce"
Akcja w powieści zajmuje kilka miesięcy na scenie wszystko musi dziać się szybciej.
"Zmieściłem wszystko w półtora miesiąca (...) ale nadal potrzebowałem pokazać upływ czasu. Napisałem do Paula 'Będę chyba potrzebował czterech muzycznych interludiów. Pokażą upływ czasu. Rzeczy będą się działy, ale nie będzie tekstu'.
Paul się zgodził. Kompozytorzy uwielbiają interludia. Wiele dobrych oper je ma."
Przygotowania zajęły ponad trzy lata i pochłonęły ponad 2 miliony dolarów, ale było warto. Najwieksze wrażenie robi warstwa wizualna, przy której wykorzystano dziesiątki mobilnych elementów scenografii, a wiele scen wzbogacona została animacjami i efektami wyświetlanymi z licznych projektorów.

Aktorzy mieli nie lada zadanie - musieli zmierzyć się z wyrazistymi postaciami, które swoje emocjie wyrażają działaniami fizycznymi, a nie tylko słowami. Brian Mulligan wcielający sie w rolę Jacka Torrance'a porównuje swoją postać do "Sweeney'a Todd'a":
"(...) obaj są bardzo gwałtowni i mają problemy psychiczne. (...) Najtrudniejsze jest zrównoważenie ekspresji fizycznej ze śpiewem i upewnienie się, że to nie przeszkadza śpiewaniu. [Jack] jest wariatem, biega wokół Hotepu Panorama i terroryzuje rodzinę - wymaga dużo energii. Jest bardzo fizyczną postacią. Chwytam żonę za kark takk że wisi przede mną. Biję swoje dziecko. Rozwalam drzwi."

Opera trwa około 128 minut (w tym jedna 20 minutowa przerwa). Bilety kosztują od $25 do $200 i większośc z nich jest już wyprzedana. Dostępne są miejsca stojące po $28.

Obsada:
Brian Mulligan - Jack Torrance
Kelly Kaduce - Wendy Torrance
Alejandro Vega - Danny Torrance
Arthur Woodley - Dick Hallorann
John Robert Lindsey - Lloyd
Robb Aslof - Stuart Ullman
David Walton - Delbert Grady
Jeni Houser - Pani Grady

Strona internetowa: http://www.mnopera.org/season/2015-2016/the-shining

Galeria zdjęć z wystawionych do tej pory przedstawień:


Fragmenty opery:

Introduction from The Shining

“I am yours, and you are mine” from The Shining

“I never stopped loving you” from The Shining

“Time for bed, my child” from The Shining

Interlude 2 from The Shining

Interlude 3 from The Shining

Aktualności ze światów Kinga
Social Media
MOJA KOLEKCJA NA SKRÓTY: